Ma艂a Japonia, w wielkim Krakowie -"Tokio 24"

*fotografia mojego autorstwa*

Cze艣膰! Dzisiaj mamy co艣 ca艂kiem nowego! Nowo艣膰 polega na tym 偶e przedstawi臋 wam dzisiaj inn膮 dziedzin臋 sztuki, bo nie ukrywajmy ksi膮偶ki, filmy czy seriale to te偶 sztuka. 

Miesi膮c temu wybra艂am si臋, na najbardziej popularn膮 wystaw臋 dotycz膮c膮 Japonii w Polsce... "Tokio 24"! Ta nazwa, ka偶demu kojarzy si臋 z prekursorem kultury japo艅skiej w naszym kraju, charyzmatycznym i kreatywnym, jak sam si臋 okre艣la, tw贸rc膮 Krzysztofem Gonciarzem.  W tej recenzji, skupi臋 si臋 tylko i wy艂膮cznie na wystawie, nie patrz膮c na ni膮 przez pryzmat jej tw贸rcy, gdy偶 ca艂a posta膰 Gonciarza to temat na osobny post.
Nie ukrywam, kiedy tylko us艂ysza艂am o tym przedsi臋wzi臋ciu, zapragn臋艂am na nie p贸j艣膰, ze wzgl臋du na tre艣膰, jak i to 偶e Krak贸w, nie jest wcale tak daleko mojego. Na wystaw臋 wybra艂am si臋 z dwiema przyjaci贸艂kami, z czego jedna z nich to by艣 mo偶e znana wam Marionetka Literacka. 
Pierwsze pi臋tro muzeum, zdaje si臋 wr臋cz jak wyj臋te z kresk贸wki. Wchodzimy do 艣wiata, przepe艂nionego obrazami, z wygl膮du przypominaj膮cego komiks, jednak bezbarwnego, czyli bardziej kolorowanki. Ka偶da instalacja rodem z mangi, jest utrzymana w biali, czerni i b艂臋kicie. W tym miejscu mo偶na r贸wnie偶 przymierzy膰 tradycyjny, japo艅ski str贸j, czyli kimono. By nawi膮za膰 do ca艂ej otoczki, stroje r贸wnie偶 s膮 czarno-bia艂e, jednak pojawiaj膮 si臋 tam elementy kolorowe, kt贸rymi s膮 maski w kszta艂cie kot贸w, czy aktor贸w japo艅skiego teatru. Wchodz膮c r贸wnie偶 do malutkiej instalacji, znajduj膮cej si臋 po 艣rodku, tego komiksowego raju, mo偶na obejrze膰 japo艅skie spoty reklamowe, a nie ukrywajmy, Japo艅czycy, przoduj膮 kreatywno艣ci膮 reklam. Opr贸cz tych atrakcji, znajduje si臋 tam tablica interaktywna, kt贸ra jest na sw贸j spos贸b miejscem do tworzenia w艂asnego graffiti
Zmierzaj膮c od wej艣cia w lew膮 stron臋 docieramy, do czarnych kotar, kt贸re s膮 przed艂u偶eniem mangowego 艣wiata. Znajduje si臋 tam prowizoryczny bar, na styl lat dwudziestych, ubieg艂ego wieku. Charakterystyczne dla tej cz臋艣ci s膮, tak popularne w Azji czerwone lampiony. W barze, mo偶emy znale藕膰, pust膮 butelk臋 po sake, ma艂e czarki, miseczki i pa艂eczki oraz stare gazety, oczywi艣cie z teksem napisanym w j臋zyku japo艅skim (brawo, geniusz ze mnie, nikt by si臋 nie domy艣li艂 w jakim j臋zyku by艂y gazety).
Mijaj膮c kolejne kotary, wpadamy do scenerii z filmu Godzilla, jaw wszystko na tym pi臋trze r贸wnie偶 i zaatakowane przez monstrum miasto, jest w mangowej scenerii. Najlepsze w ca艂ej tej cz臋艣ci jest to, 偶e postacie s膮 interaktywne i dzi臋ki niepozornej maszynie, stoj膮cej w rogu pomieszczenia, mo偶emy sami ni膮 operowa膰.
Schodami w g贸r臋 przemieszczamy si臋 na drugie pi臋tro znacznie bardziej powi膮zane ze sztuk膮 i iluzj膮. Mia艂am si臋 nie odnosi膰 do autora, tej ekspozycji, jednak tutaj a偶 trudno o nim nie wspomnie膰. Jest to bardzo subiektywne ukazanie Tokio, w przedstawianym, na ca艂ej 艣cianie filmie. Pokazane jest w nim to co wed艂ug autora by艂o wa偶ne, to co on uzna艂 za estetyczne, czyli jest tu bardzo subiektywna wizja stolicy Japonii.
Kiedy wchodzimy na pi臋tro, pierwsze co nam si臋 ukazuje to, bia艂a sala, w kt贸re stoj膮 urocze, okr膮g艂e szare pufy, na jednej 艣cianie wy艣wietlany jest film produkcji Krzysztofa, niemy film m贸wi膮cy wszystko. Nie tylko uj臋cia s膮 interesuj膮ce i klimatyczne, atmosfer臋 Tokio przynosi te偶 艣wietny podk艂ad muzyczny. Nie b臋d臋 si臋 tu rozpisywa膰 o filmie, gdy偶 ka偶dy powinien go zobaczy膰 i mie膰 zdanie na jego temat. Mog臋 tylko powiedzie膰 偶e mam nieco mieszane uczucia, niby spe艂nia艂 moje oczekiwania, jednak by艂 jaki艣 niedosyt. Tokio, by艂o ukazane bardzo statycznie, brakowa艂o efektu specjalnego, bo nie mo偶na zapomnie膰 偶e ta metropolia jest najwi臋ksza na 艣wiecie, a co za tym idzie jej 偶ycie jest bardzo, bardzo, baaaaardzo dynamiczne.
Opr贸cz filmy, s膮 dwie inne wystawy. Pierwsza z nich to iluzyjna cz臋艣膰 艣wiata wype艂nionego lustrami, 艣wiat艂ami, szk艂em, nostalgiczn膮 muzyk膮. Wiele instalacji powodowa艂o rozproszenie 艣wiat艂a, zniekszta艂cenie postaci, co dodawa艂o magii oraz tajemniczo艣ci temu miejscu. Osobi艣cie najbardziej podoba艂a mi si臋 instalacja z艂o偶ona z luster na suficie i w pod艂odze, otoczona bia艂膮 zas艂on膮, na kt贸rej rozprasza艂y si臋 r贸偶nego rodzaju barwy, co dawa艂o niezwykle ciekawy efekt.
Ostatnia z nich to co艣 co fani artysty, jak i on sam lubi膮 najbardziej czyli... Neony! Przer贸偶ne japo艅skie znaki, pod艣wietlone na wyraziste kolory, by艂y najwi臋ksz膮 atrakcj膮, pod wzgl臋dem robienia zdj臋膰.

Moja opinia!
Kr贸tko m贸wi膮c, pierwszy raz opisuj臋 wystaw臋, ale... Postawi艂abym j膮, na drugim miejscu po wystawie No Mone Lidz Kandinskim, kt贸r膮 zobaczy艂am w Rydze, gdy偶 tamta w mojej opinii by艂a fenomenalna, a ta bardzo dobra.
Je艣li m贸wi膮c tylko o samym Tokio 24, to jest to naprawd臋 ciekawe do艣wiadczenie, szczeg贸lnie dla os贸b, kt贸re interesuj膮 si臋 Azj膮, a szczeg贸lnie Japoni膮, a za razem sztuk膮. Nie tylko mo偶emy si臋 dowiedzie膰 wi臋cej o kulturze tego kraju, ale te偶 zapozna膰 si臋 ze sztuk膮 nowoczesn膮.

Panda