Co skrywaj膮 w sobie japo艅skie drzeworyty? Anna Klejzerowicz -"Cie艅 gejszy"

*zdj臋cie mojego autorstwa*

Autorka: Anna Klejzerowicz
Tytu艂: "Cie艅 Gejszy"
Wydawnictwo: Replika
Ocena: 7/10


Witam! Co u was s艂ycha膰? Dzisiaj tak dla odmiany, chcia艂abym zrecenzowa膰 ksi膮偶k臋 autorki polskiej, z akcj膮 tocz膮c膮 si臋 w naszym kraju, a jednak z azjatyckim w膮tkiem. Zapraszam!

Cie艅 Gejszy, jest jedn膮 z powie艣ci kryminalnych Anny Klejzerowicz, jest r贸wnie偶 kolejn膮 przygod膮 pewnego dziennikarza -Emila 呕膮d艂o, kt贸ry odgrywa w tej ksi膮偶ce g艂贸wn膮 rol臋.
Ksi膮偶ka jest 艣wietnym przyk艂adem, 偶e karma wraca. Sam tytu艂 do tego nawi膮zuje.
Cie艅 Gejszy, wszyscy pozostawiamy cie艅, nawet w najwi臋kszym blasku s艂o艅ca, ka偶dy nasz czyn zostawia po sobie 艣lad, tak te偶 by艂o w przypadku tego krymina艂u.
Akcja ksi膮偶ki rozgrywa si臋 w mie艣cie portowym -Gda艅sku. Emil 呕膮d艂o zostaje wpl膮tany w jak膮艣 zagadkow膮 spraw臋, kto艣 podpisuj膮c si臋 jego nazwiskiem, publikuje zagadkowe komentarze, oraz gro藕by na przer贸偶nych portalach internetowych. Mi臋dzyczasie na policj臋 dociera wiadomo艣膰 na temat zab贸jstwa pewnego profesora, a nie d艂ugo p贸藕niej ginie nast臋pny m臋偶czyzna. Niby, co ma jedno do drugiego? 艢mier膰 przypadkowych os贸b i komentarze w internecie, z ca艂kiem innymi w膮tkami. A jednak...  Komentarze dotycz膮 japo艅skich drzeworyt贸w, a nieco p贸藕niej zostaje okradziony pewien gda艅ski antykwariat, jedyne co zagin臋艂o to japo艅ski drzeworyt.
Dziennikarz zaczyna 艣ledztwo na w艂asn膮 r臋k臋, z doz膮 pomocy przyjaciela -policjanta, Zebry. Sprawa okazuje si臋 jeszcze bardziej zagmatwana ni偶 by si臋 zdawa艂o.
Przemi艂y w艂a艣ciciel antykwariatu, opowiada mu histori臋 w艂amania, sprzedaje pozosta艂e drzeworyty, oraz udziela informacji, sk膮d je uzyska艂. Okaza艂o si臋 偶e poprzedni膮 w艂a艣cicielk膮 by艂a, siostra pierwszej ofiary, jednak nie mia艂a ona poj臋cia co kryj膮 w sobie dzie艂a sztuki, uzna艂a je za brzydkie i sprzeda艂a w antykwariacie. Kobieta wspomnia艂a o pewnym m臋偶czy藕nie, kt贸ry dzwoni艂 do niej w sprawie odkupienia drzeworyt贸w, jednak by艂o ju偶 za p贸藕no, gdy偶 odda艂a je do antykwariatu. W drodze powrotnej do domu, do Emila dzwoni Zebra z wiadomo艣ci膮 偶e policja schwyta艂a z艂odzieja z antykwariatu. Okazuje si臋 nim m艂ody ch艂opak, przera偶ony ca艂a sytuacj膮, sam zg艂osi艂 si臋 na policje, nie chcia艂 za wiele m贸wi膰, wspomnia艂 jedynie o swoim sk艂adziku i o m臋偶czy藕nie o nazwisku Gniady.
Nast臋pnego dnia dziennikarz, wraz z przydzielonym policjantem, ruszaj膮 na poszukiwania sk艂adziku, gdzie odnajduj膮 dokument, zapisany starym pismem japo艅skim. Nieco p贸藕niej policja wypuszcza z艂odzieja na wolno艣膰, a ten pope艂nia samob贸jstwo. Kolejnymi ofiarami staje si臋 by艂a w艂a艣cicielka drzeworyt贸w, wraz z m臋偶em. 
Kopi臋 dokumentu Emil przekazuje Marcie, jego ukochanej, kt贸ra kontaktuje si臋 z profesork膮 z Warszawskiego Uniwersytetu, by przet艂umaczy艂a tre艣膰 dokumentu. Jednak ona te偶 zostaje zamordowana. Pod przykrywk膮 policja poszukuje t艂umacza japo艅skiego, kiedy Marta nawi膮zuje kontakt jednym z japo艅skich profesor贸w, kt贸ry podejmuje si臋 t艂umaczenia dokumentu.
Pan Yamamoto, spisa艂 si臋 na medal t艂umacz膮c dokument, oraz wspominaj膮c o tw贸rcy drzeworyt贸w -niejakim Baison'ie.
W tym czasie, cudownym sposobem Emil odnajduje pod jednym z drzeworyt贸w, list w j臋zyku niemieckim, kt贸ry pogr膮偶a rodzin臋 Gniadosz, w tym m臋偶czyzn臋, kt贸ry startowa艂 w wyborach na prezydenta. Ujawnienie tajemnicy, sprzed lat o wojnie rosyjsko-japo艅skiej i zdradzie przodka Gniadosza, zrujnowa艂a jego karier臋, w czego wyniku pope艂nia samob贸jstwo.
Emil wraz z Mart膮, wyszli z tego bez szwanku, podobnie jak Zebra z ma艂偶onk膮. 
Ze 艣ciany w sypialni bohatera, zerka艂a pi臋kna gejsza, uwieczniona na drzeworycie, dumna z odkrycia tajemnicy i ze s艂usznej zemsty.

Moja opinia!
Cie艅 Gejszy, jest jedn膮 z nielicznych ksi膮偶ek, do kt贸rych wracam, czyta艂am j膮 drugi raz i niezmiennie mnie wci膮gn臋艂a. Bardzo mi si臋 podoba艂 fabu艂a, nie jestem zwolenniczk膮 krwawych krymina艂贸w, ten w艂asnie taki nie jest. Nie ukrywam 偶e powie艣膰 jest przewidywalna, ale mimo to wci膮ga od pierwszej strony. Z ciekawo艣ci nawet znalaz艂am prace Baison'a i tak one istniej膮, a tak偶e potwierdzam 偶e s膮 niezwyk艂e, mam nawet w planach zakupienie cho膰 jednego takiego drzeworytu. Japonia nigdy, nie by艂a mi krajem tak bliskim jak Chiny, Tajlandia, czy Korea, jednak, po przeczytaniu tej ksi膮偶ki pierwszy raz, oko艂o trzech lat temu, zacz臋艂am inaczej postrzega膰 ten kraj, a poza tym chcia艂bym zobaczy膰 Gda艅sk, by艂am w Gdyni, Sopocie, lecz nigdy w Gda艅sku (je艣li jeste艣cie z Gda艅ska, to b臋dzie mi bardzo mi艂o jak napiszecie mi w komentarzach jakie艣 fajne miejsca). 

Z mojej strony to tyle, ju偶 obiecuj臋 偶e nast臋pna recenzja, kt贸ra si臋 pojawi b臋dzie recenzj膮 filmu.
Cze艣膰!
Panda